Na samym początku grudnia pisałem o pobraniach linków i cache nowej strony. Daleko szukać nie trzeba - to jest poprzedni wpis. W skrócie: stworzyłem nowiutką subdomenę, postawiłem tam jednostronicową stronkę z ładnie napisaną tematyczną treścią i podlinkowałem jednym tysiącem punktów w e-Weblinku. Sprawdzałem codziennie wieczorem ilość pobrań i czekałem kiedy pojawi się cache tej nowej mini strony w wyszukiwarce Google.

(more…)