Niezmiernie mnie cieszy, że Google traktuje mojego bloga jako solidną stronę. Cieszy mnie to, sprawia, że jestem z niego dumny – i co najważniejsze – jest to szalenie użyteczne, mieć taką solidną (w sensie zaplecza) stronę. Napisałem piątego stycznia o tym, że uruchomiłem sklep z kapturkami. Dzisiaj, dwa dni potem pojawił się cache mojego pajmon.com z datą piątego stycznia, i – WOW – pojawił się cache strony z kapturkiem, do której linkuję obrazkiem w poprzednim poście. Kopia w Google strony z kapturkami też nosi datę piąty stycznia, choć też pojawiła się dopiero dzisiaj. Z tego wniosek – warto prowadzić normalną stronę, choćby po to, by sobie poindeksować inne strony.

(more…)

Zobacz podobne wpisy:

22 zapytań. 0,750 sekund.